Inne
Sandomierz, Świętokrzyskie
„Wino sandomierskie lepsze od morawskiego bywa” — pisał w XVI wieku botanik Marcin z Urzędowa. Z ksiąg podatkowych wynika, że w granicach dawnego Sandomierza mogło wtedy rosnąć nawet 150 hektarów winnic. Po stuleciach przerwy winorośl wróciła na nasłonecznione zbocza nad Wisłą, a Sandomierski Szlak Winiarski prowadzi do gospodarstw, które tę tradycję odbudowują.
Początki winiarstwa w regionie wiąże się z przybyciem do Sandomierza dominikanów w 1226 roku. Zakonnicy założyli winnicę na Wzgórzu św. Jakuba, tuż przy klasztorze, by produkować wino mszalne. W 1238 roku uzyskali od książąt piastowskich przywilej handlowy na sprzedaż wina, później potwierdzony przez Leszka Czarnego — tę datę dominikanie traktują jako początek miejscowego winiarstwa. Po powrocie do Sandomierza w 2001 roku zakonnicy odtworzyli winnicę obok kościoła, a sandomierskie wino znów trafia na stół i do turystów.
Szlak to 60-kilometrowa trasa enoturystyczna przez Dwikozy, Samborzec, Sandomierz i Wilczyce. W chwili tworzenia obejmował pięć gospodarstw, plantacji i zakładów przetwórczych; z czasem liczba winnic w okolicy rosła — Radio Kielce pisało o 13 winnicach w powiecie sandomierskim, z których 8 mogło produkować i sprzedawać własne wino. Ważną rolę w odrodzeniu tradycji odegrał projekt „Powrót do tradycji winiarskich Ziemi Sandomierskiej” Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego. Na trasie leży m.in. Winnica nad Jarem przy drodze z Sandomierza w stronę Ćmielowa, prowadzona przez Sylwię i Mateusza Paciurów, prezesa Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy.
Naukowcy z Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego wskazują na lokalny mikroklimat: południowo-wschodnie zbocza intensywnie chłoną słońce, a głęboki less z domieszką zwietrzałej skały wapiennej sprzyja dobrej jakości gron. Doliny Wisły, Koprzywianki i Opatówki odprowadzają zimne powietrze podczas wiosennych i jesiennych przymrozków, więc okres bez mrozu jest stosunkowo długi. Większość winnic ma ok. 1 hektara, a największa, siedmiohektarowa, utrzymuje całą rodzinę. Obok odmian mieszańcowych coraz częściej sadzi się szlachetne szczepy, jak cabernet sauvignon czy pinot noir.
Na spokojny objazd z degustacjami zaplanuj cały dzień i zadbaj o kierowcę, który nie pije, albo o nocleg — coraz więcej winnic ma miejsca dla enoturystów. Wizyty i degustacje najlepiej uzgodnić z gospodarzami wcześniej, bo dostępność zależy od sezonu i od samych winiarzy. Jesień, czas zbiorów i młodego wina, to najciekawszy moment na odwiedziny. Wycieczkę łatwo połączyć z sandomierską starówką i spacerem do kościoła św. Jakuba.
Sprawdź aktualne informacje przed wizytą.
Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Sandomierski Szlak Winiarski.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.