Kościoły i klasztory
Prudnik, Opolskie
W tym leśnym klasztorze pod Prudnikiem kardynał Stefan Wyszyński spędził rok jako więzień władz PRL — i to tutaj, czytając „Potop” Sienkiewicza, wpadł na pomysł odnowienia ślubów Jana Kazimierza, które później złożono na Jasnej Górze. Sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie łączy tę historię z ponad 170-letnią obecnością franciszkanów, grotą lurdzką z wulkanicznego tufu i spokojem Lasu Prudnickiego.
Pierwsi bracia — alkantaryni z saksońskiej prowincji franciszkanów — przybyli do Prudnika w 1852 roku. Działkę w lesie podarował im prudnicki mistrz rzeźnicki Franz Schneider, a jeszcze tego samego lata poświęcono mały klasztor z kaplicą. Po konflikcie z biskupem wrocławskim alkantaryni odeszli w 1855 roku, a od 1863 roku miejscem opiekują się franciszkanie. Kamień węgielny pod obecny, skromny jednonawowy kościół położono 19 marca 1866 roku.
Klasztor dwukrotnie pustoszał z woli władz. W 1875 roku, w czasie pruskiego Kulturkampfu, zakonnicy musieli go opuścić i wrócili dopiero w 1887 roku. Na przełomie XIX i XX wieku rozbudowano klasztor, wzniesiono Drogę Krzyżową, a w 1903 roku o. Benedykt Behr zbudował kopię groty z Lourdes z tufu wulkanicznego sprowadzonego z Nadrenii. W tym samym czasie w klasztorze redagowano polskojęzyczny miesięcznik „Posłaniec Świętego Franciszka”. Wiosną 1945 roku klasztor znalazł się na linii frontu i trafiło w niego 25 pocisków.
1 października 1954 roku franciszkanie dostali dwie godziny na opuszczenie klasztoru, który przejęło wojsko. Urządzono w nim miejsce internowania kardynała Stefana Wyszyńskiego — trzecie z kolei miejsce jego uwięzienia, w którym przebywał w latach 1954–1955. Według franciszkanów właśnie tutaj, pod wpływem lektury „Potopu”, narodziła się myśl o odnowieniu królewskich ślubów lwowskich w ich 300. rocznicę. Zakonnicy wrócili na przełomie 1956 i 1957 roku i przez lata odszukiwali rozgrabione wyposażenie.
W 1996 roku biskup opolski Alfons Nossol podniósł kościół do rangi sanktuarium. W 2021 roku na dachu kościoła stanęła odbudowana sygnaturka, zniszczona w 1956 roku podczas przerabiania klasztoru na prewentorium dla dzieci.
Sanktuarium leży na wschodnim skraju Lasu Prudnickiego, około 4 km na południowy zachód od centrum Prudnika, przy ul. Józefa Poniatowskiego 5. To czynne miejsce kultu, więc przed przyjazdem sprawdź godziny nabożeństw i zapytaj w klasztorze o możliwość obejrzenia celi Prymasa. Na kościół, grotę i celę przeznacz około godziny.
Klasztor leży przy kilku znakowanych szlakach pieszych, m.in. szlaku im. Mieczysława Orłowicza, więc wizytę łatwo połączyć ze spacerem po lesie. W każdą środę franciszkanie modlą się przed obrazem św. Józefa w intencjach składanych przez wiernych w przedsionku kościoła.
Sprawdź aktualne informacje przed wizytą.
Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Sanktuarium Św. Józefa w Prudniku Lesie.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.