Fortyfikacje
Wałbrzych, Dolnośląskie
Pół kilometra betonowych korytarzy i hal wykutych 50 metrów pod trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce – a nikt do dziś nie wie, jak duży jest cały kompleks. Podziemia zamku Książ to niedokończony projekt nazistowskich Niemiec z lat 1944–1945, drążony rękami więźniów. Zwiedzający mogą do nich zejść dopiero od 16 października 2018 roku, kiedy otwarto Podziemną Trasę Turystyczną.
W 1943 roku władze III Rzeszy przejęły zamek od rodu Hochbergów, a od 1944 roku organizacja Todt zaczęła przebudowywać go na jedną z kwater Adolfa Hitlera. Wiązało się to z Projektem Riese („Olbrzym"), czyli siecią podziemnych kompleksów w Górach Sowich i okolicach Wałbrzycha. Do pracy skierowano więźniów: w maju 1944 roku utworzono tu filię obozu koncentracyjnego Groß-Rosen. Przed głównym portalem wydrążono 40-metrowy szyb windowy, a pod zamkiem – tunele i schron. Podczas przebudowy zniszczono też większość zabytkowego wystroju wnętrz.
Do dziś trwa spór, czemu podziemia miały służyć. Jedni badacze widzą w nich kwaterę dowodzenia, inni – fabrykę, magazyn dokumentów i kosztowności. Budowy nigdy nie ukończono, a po wojnie zamek dewastowały stacjonujące tu wojska radzieckie. Od 1971 roku część podziemi zajmuje Dolnośląskie Obserwatorium Geofizyczne Polskiej Akademii Nauk.
Znane i zbadane podziemia mają około 3200 m² – tyle wynika z ilości betonu dostarczonego na budowę. Według zapisków Alberta Speera, ministra uzbrojenia III Rzeszy, kompleks może być jednak nawet dwukrotnie większy. Korytarze wzmocniono cementem portlandzkim, a odcinki drążone w surowej skale wciąż czekają na badania. Na trasie widać obok siebie gładki beton, nieobrobioną skałę i miejsca, gdzie roboty urwały się w pół drogi – to najlepiej pokazuje, w jakim pośpiechu pracowano w ostatnich miesiącach wojny.
Trasa ma około 0,5 km, a do podziemi schodzi się głównie po schodach – to mniej więcej 50 metrów w pionie. Temperatura wynosi 6–12°C przez cały rok, więc zabierz kurtkę nawet w lipcu i załóż płaskie, wygodne buty. Zwiedza się w grupach z przewodnikiem, o wyznaczonych godzinach; na miejsce zbiórki przyjdź 15 minut wcześniej, bo samo dojście od budynku bramnego zajmuje około kwadransa. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego bilety lepiej kupić online na stronie zamku, gdzie podane są aktualne godziny i ceny. Na trasę nie wejdą dzieci poniżej 4 lat ani zwierzęta; nie jest ona dostępna dla osób na wózkach i nie jest polecana przy klaustrofobii, chorobach krążenia czy w zaawansowanej ciąży. Podziemia łatwo połączyć ze zwiedzaniem samego zamku, tarasów i palmiarni w Lubiechowie.
Sprawdź aktualne informacje przed wizytą.
Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Podziemia zamku Książ.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.