Pomniki i kopce
Tarnowskie Góry, Śląskie
Górnicy z lampkami w dłoniach to tarnogórska odpowiedź na wrocławskie krasnale. Od 2013 roku miasto co roku odsłania nową plenerową rzeźbę gwarka, a do grudnia 2024 roku stanęło ich dwanaście – od Rynku po dzielnice i dawne wsie. Szukanie ich to dobry pretekst, by poznać Tarnowskie Góry poza ścisłym centrum i przypomnieć sobie, skąd wziął się przydomek Miasto Gwarków.
Słowo pochodzi od niemieckiego Gewerke i oznaczało udziałowców lub właścicieli kopalń, którzy od XVI wieku wydobywali tu rudy srebra i ołowiu. Kopaliny należały do monarchy, więc gwarkowie potrzebowali jego zgody i płacili daninę zwaną olborą. Pracownik kopalni, odpowiednik dzisiejszego górnika, nazywał się kopacz – i to właśnie kopaczy przedstawiają rzeźby. Pamięć o gwarkach żyje też w nazwie tygodnika, klubu sportowego i spółdzielni mieszkaniowej, a przede wszystkim w Gwarkach Tarnogórskich, dniach miasta organizowanych od 1957 roku.
Gwarek z Osady Jana, który kosztował 40 tys. zł, trzyma pyrlik i żelosko – górnicze narzędzia z herbu miasta. Burmistrz mówił przy odsłonięciu, że to pierwsza figura, na której można dzieciom pokazać, czym są te „mityczne” przedmioty. Pierwszy gwarek z ul. Krakowskiej miał pecha: po najechaniu samochodem przeszedł remont i w 2020 roku wrócił na miejsce, tym razem chroniony słupkami. Od 2017 roku odsłonięcia zwykle wypadają w Barbórkę, 4 grudnia.
Trzy pierwsze rzeźby obejrzysz pieszo w centrum w niecałą godzinę, ale pełna trasa przez dzielnice wymaga samochodu lub roweru. Rzeźby stoją w przestrzeni publicznej, więc można je oglądać o każdej porze. We wrześniu połącz spacer z Gwarkami Tarnogórskimi, a w każdej porze roku – ze zwiedzaniem tarnogórskich zabytków górniczych.
Wstęp bezpłatny
Sprawdź aktualne informacje przed wizytą.
Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Rzeźby gwarków w Tarnowskich Górach.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.