Rynki i stare miasta
Kazimierz Dolny, Lubelskie
Rynek w Kazimierzu Dolnym to serce jednego z najpiękniejszych miasteczek w Polsce – nieregularny plac z drewnianą studnią pośrodku, renesansowymi kamienicami z podcieniami i farą górującą nad dachami. Stąd zaczyna się każdy spacer po Kazimierzu: w kilka minut dojdziesz do ruin zamku, baszty, Góry Trzech Krzyży i bulwaru nad Wisłą. Plac jest częścią zespołu historyczno-krajobrazowego Kazimierza Dolnego, uznanego za Pomnik Historii.
Plac ukształtował się najpewniej na przełomie XIV i XV wieku; dokument lokacyjny się nie zachował. 28 lutego 1406 roku Władysław Jagiełło przeniósł miasto na prawo magdeburskie i ustanowił targi sobotnie. Kolejne targi – środowe – dodano kilkanaście lat później, a w 1558 roku targ sobotni przeniesiono na poniedziałek.
Drewnianą zabudowę wokół rynku strawiły pożary około 1560 i 1585 roku. Po nich mieszczanie, bogacący się na handlu zbożem spławianym Wisłą, zaczęli stawiać murowane kamienice. Miasto niszczyli potem Szwedzi (1657), pożar w 1866 roku, I i II wojna światowa. Dzisiejszy wygląd rynku to w dużej mierze efekt starannej powojennej odbudowy prowadzonej pod kierunkiem architekta Karola Sicińskiego.
Przy rynku działa też punkt informacji turystycznej (nr 15), gdzie dostaniesz mapy okolicy.
Gdy obejrzysz już kamienice Przybyłów, przejdź się wzdłuż pozostałych pierzei. Dom Lustiga (nr 10) to kamienica z początku XVII wieku, odbudowana w 1954 roku. Dom Kifnerów (nr 16), przed którym siedzi Werniks, zaprojektował w 1919 roku Jan Koszczyc-Witkiewicz – ten sam architekt, który nadał obecny kształt studni. Pod numerem 23 stoi dawny ratusz z portykiem, w okresie międzywojennym przebudowany na aptekę. Mało kto zauważa, że na rynku są dwie studnie: druga stoi w narożniku przy wylocie ulicy Lubelskiej. Ciekawostka z czasów PRL: w latach 50. XX wieku plac nosił oficjalnie nazwę placu Stalingradzkiego.
Sam rynek obejdziesz w kwadrans, ale warto zarezerwować 2–3 godziny na pętlę: rynek – fara – ruiny zamku i baszta – Góra Trzech Krzyży – bulwar nad Wisłą. Plac jest dostępny całą dobę i bezpłatny. Najwięcej ludzi jest w weekendy od wiosny do jesieni; jeśli chcesz zrobić zdjęcia kamienic bez tłumu, przyjdź wcześnie rano. Wieczorem studnia i fasady są podświetlone.
Najlepsza pora na wizytę to późna wiosna i wczesna jesień, gdy wzgórza wokół miasteczka są zielone albo złote, a tłumy mniejsze niż w wakacje. Latem rynek staje się sceną – co roku odbywa się tu Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych, który przyciąga muzyków z całego kraju. Jeśli wolisz spokój, sprawdź wcześniej termin festiwalu i długich weekendów.
Nawierzchnia to kocie łby i nierówny bruk, więc z wózkiem dziecięcym czy inwalidzkim poruszasz się wolniej, ale plac jest płaski. Wokół rynku działa wiele kawiarni i galerii sztuki – Kazimierz od ponad stu lat przyciąga malarzy.
Kazimierz Dolny leży nad Wisłą w województwie lubelskim, około 45 km na zachód od Lublina i 13 km od Puław; z Warszawy jedzie się około 150 km. Do miasteczka kursują autobusy i busy z Lublina i Puław. Samochód najlepiej zostawić na jednym z płatnych parkingów na obrzeżach centrum i dojść na rynek pieszo – uliczki starówki są wąskie, a w sezonie zatłoczone.
Wstęp bezpłatny
Sprawdź aktualne informacje przed wizytą.
GetYourGuide
Wycieczki, bilety i aktywności w Kazimierz Dolny — rezerwacja online.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Rynek w Kazimierzu Dolnym.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.
Sprawdzono: październik 2026