Zabytki techniki
Strzeleczki, Opolskie
Kto jedzie lokalną drogą z Komorników w stronę Kórnicy, widzi wyłaniające się z lasu mury, które bardziej przypominają magnacką rezydencję niż budynki gospodarcze. To Amerykan – ruiny XIX-wiecznego zespołu młyńskiego nad Osobłogą koło Pisarzowic, w gminie Strzeleczki (powiat krapkowicki). Nazwa nie jest przypadkowa: hrabia z Głogówka chciał tu przenieść na Śląsk amerykańską nowoczesność, a skończyło się na jednej z najciekawszych pomyłek w dziejach regionu.
Inwestorem był hrabia Eduard Georg Maria von Oppersdorff (1800–1889), zwany „Edim”, właściciel majoratu w Głogówku, do którego od 1646 roku należały Pisarzowice. W Stanach Zjednoczonych zafascynowały go zmechanizowane młyny i piekarnie – system „automatycznego młyna” opracował jeszcze w XVIII wieku Oliver Evans. Datowanie budowy jest niepewne: źródła podają lata 30.–40. XIX wieku, początek lat 60. albo okres po 1875 roku. Miejscowi od amerykańskich wzorów nazwali zespół Amerykanem (po śląsku Amerikon), a nazwa trafiła nawet na przedwojenne mapy; na innych figuruje jako Chmielnik (Hopfengarten).
Mechaniczna piekarnia miała wypiekać chleb dla pracowników hrabiowskich folwarków, zamiast wydawać im zboże w deputacie. Pomysł się nie sprawdził: pieczywo było słabej jakości, a po miesiącu robotnicy z okolicznych wsi poprosili o powrót do zboża. Sprowadzone zza oceanu maszyny piekarni stanęły po kilku tygodniach pracy.
Zespół tworzą trzy budowle w stylu arkadowym (Rundbogenstil), z detalem nawiązującym do wczesnego renesansu florenckiego – w skali regionu unikatowe:
Zwróć uwagę na rustykę na ścianach, która nadaje budynkom obronny wygląd, okna i drzwi zamknięte łukami oraz mocne gzymsy wieńczące. Wokół rośnie około 50 ha lasu między Pisarzowicami a Łowkowicami, z chronionymi przebiśniegami i konwaliami.
W 1930 roku hrabia Wilhelm von Oppersdorff sprzedał młyn kupcowi Piusowi Janosze. Po wojnie budynki służyły m.in. jako magazyn broni, punkt skupu obowiązkowych dostaw, a później magazyn skór Zakładów Przemysłu Skórzanego „Otmęt” z Krapkowic. Po wyjeździe ostatnich mieszkańców w latach 70. zespół opustoszał i popada w ruinę; dziś należy do prywatnego właściciela.
Ruiny ogląda się wyłącznie z zewnątrz – mury grożą zawaleniem, więc nie wchodź do środka. Dawny drewniany most przy młynie runął pod koniec lat 80., a polna i leśna droga bywa rozjeżdżona i zarośnięta; na przedwiośniu, gdy kwitną przebiśniegi, potrzebne są buty na błoto. Na spacer wokół zespołu wystarczy 30–45 minut. Warto połączyć go z Pisarzowicami, gdzie stoi dawny dwór Oppersdorffów, i zamkiem w Głogówku.
Sprawdź aktualne informacje przed wizytą.
GetYourGuide
Wycieczki, bilety i aktywności w Strzeleczki — rezerwacja online.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Młyn Amerykan w Krapkowicach.
Link partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.