Pomniki i kopce
U podnóża Wawelu, nad bulwarem wiślanym, stoi brązowy Smok Wawelski Bronisława Chromy, ustawiony na wielkim głazie w 1970 roku. Figura zionie prawdziwym ogniem co kilka minut — płomień zasilany gazem można wywołać nawet SMS-em. To jedna z najbardziej fotografowanych rzeźb w Krakowie i najprostszy punkt programu dla rodzin z dziećmi.
Rzeźba odwołuje się do jednej z najbardziej znanych polskich legend: smok pustoszący okolice Wawelu został oszukany przez sprytnego szewczyka, który podstawił mu owcę wypchaną siarką. Potwór, szukając ukojenia, wypił z Wisły tyle wody, że pękł. Historia ma tu swój fizyczny adres — smok, choć w opowieści pokonany, na pomniku zamienia porażkę w codzienną atrakcję i co kilka minut przypomina o sobie nad rzeką.
Smok leży przy bulwarach wiślanych, kilka minut spacerem od wzgórza wawelskiego, więc naturalnie wpina się w obchód Starego Miasta i Kazimierza. Moment ziania warto po prostu wyczekać w spokoju — a jeśli nie chce czekać, ogień wywołasz wiadomością SMS. Najlepsze kadry wychodzą z drugiego brzegu rzeki albo z kładki nad bulwarem. Tuż obok, u stóp wzgórza, znajduje się także wejście do Smoczej Jamy.
Booking.com
Hotele, pensjonaty i apartamenty w pobliżu: Smok Wawelski w Krakowie.
Zobacz noclegi na Booking.comLink partnerski — możemy otrzymać prowizję od rezerwacji.